14 stycznia odbędzie się rozprawa rozpatrująca nielegalność Strefy Czystego Transportu w Krakowie.

A sąd jako stronę – całkowicie bez sensu – dopuścił Fundację Frank Bold wspieraną przez Fundację Roberta Boscha.

Rozumiemy, że chora ideologia oraz chęć upychania elektryków zobowiązują, ale dlaczego polski sąd ma dopuszczać do przewodu sądowego pieniądze niemieckiego Bundestagu czy Sorosa?

Tymczasem od SCT odżegnują się nawet ci, którzy za tym głosowali, radni z PO i pzrybudówek.

Co innego głosować tak jak kazali, a co innego – odpowiadać za swoje głupie czyny.