Panżurek złożył sam na siebie donos, który już niedługo powinien być podstawą oskarżenia i skazania go za łamanie prawa.

Otóż po odrzuceniu przez Prezydenta ustawy kneblującej wolność wypowiedzi, oświadczył, że ROZPORZĄDZENIEM powoła zespoły do śledzenia internetu, mediów, przestrzeni publicznej, donoszenia oraz skazywania za tak zwaną „mowę nienawiści” (oczywiście chodzi o krytyczne wypowiedzi wobec Koalicji 13 grudnia i lewaków).

Zastanawia się tylko, czy powołać 16 wojewódzkich komisji czy od razu kilkaset okręgowych. Pewnie zastanawia się, ilu ma potencjalnych hejterów i oszołomów. Bo oprócz prokuratorów (pewnie nie będzie wieli chętnych) w „zespołach” mają też być wyspecjalizowani (czytaj wyszkoleni na sesjach prania mózgów) aktywiści przeróżnych fundacji, NGO-sów, wyjazdów studyjnych (głownie do Brukseli i Berlina).

Pewnie ci najgłupsi hunwejbini unikną w przyszłości kary, ale Panżurek – powinien odsiedzieć wyrok i za siebie i za nich.

Bodnar, Łukaszenka, Tusk, Putin, Xi Jinping, Maduro, Kamala Harris, marszałek komuszek – lubią to!

Ale kneblowanie opozycji i obywateli – to łamanie naraz wielu praw – obywatelskich, ludzkich, demokratycznych itd.