Z wielu osób, wydarzeń, faktów, zagadnień, lektur wykreślonych przez lewacki MEN znalazł się także Jan Karski.

Ale na przykładzie tej postaci można prześledzić, co wynika z wykreślenia Jana Karskiego, męczeństwa Ulmów i akapitów o Sprawiedliwych Polakach ratujących Żydów.

Otóż, poza tym, że uczniowie nie będą mieli okazji się o tym wszystkim dowiedzieć, to jeszcze:

  • nauczyciel nie może przerabiać tych tematów na lekcjach
  • te fakty, postaci i tematy nie mogą znaleźć się na żadnym egzaminie
  • uczeń nie może ich użyć do swojej wypowiedzi czy wypracowania (np. na maturze z j. polskiego, historii, WOS) – brak punktów przy ocenie, obniżenie punktacji

Tak się robi „politykę historyczną” a rebours!

Hitler i Stali lubią to!

Zresztą Putin i Merz także.

A Łukaszenka i Ruchniewicz są pełni podziwu.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ – oczywiście kierownictwo MEN, ale mamy wrażenie, że oni-one-onenu robią to z czystej wrodzonej głupoty. Prawdziwi odpowiedzialni są wyżej.