Tragiczna sytuacja służby zdrowia nie sprawia, że Koalicja 13 grudnia wyszarpuje stołki i w tym sektorze
Tylko w 2025 r. wymieniono 25 krajowych konsultantów. Zmieniono kierownictwo 9 departamentów ministerstwa. Wyszarpano też, tam gdzie zdołano, stołki dyrektorów szpitali,
Koalicja 13 grudnia próbowała nawet przejąć władze w ośmiu samorządach lekarskich i medycznych. Z gorszym skutkiem, bo udało się w jednym samorządzie – fizjoterapeutów. Inne obroniły się przed brudnymi łapami.
Za to nie udało się dokonać przewrotu w ważniejszych samorządach zawodów medycznych, np. w Naczelnej Radzie Lekarskiej. A był taki piękny plan, że samorząd lekarski nie będzie protestował i nagłaśniał skandaliczną politykę zdrowotną Koalicji 13 grudnia.
Wiadomo, że celów tych zmian jest wiele. Oprócz zwykłego wypychania mniejszych i odchodzących w niebyt koalicjantów (jak Lewica, Polska 2050), zwykłego wyszarpywania stołków (ZSL!!!), jest także chęć zacierania śladów po skandalicznych i bezprawnych „konkursach” dzielących pieniądze z KPO Zdrowie. Ustawione konkursy, tajne listy faworyzowanych i tępionych szpitali, przegrane w sądach, przelewanie pieniędzy dla placówek należących do zagranicznych właścicieli, zamykanie oddziałów – to wszystko musi wyjść na światło dzienne.
Bo to, że rodziny i znajomi polityków Koalicji 13 grudnia ukradli kasę z KPO Kultura – to przynajmniej odbiło się Koalicji 13 grudnia czkawką i internetowym napiętnowaniem.
Ale niszczenie polskiej służby zdrowia – często właśnie przez kradzież kasy – dobywa się i po cichu i systemowo. W tym wypadku pacjent umiera po cichu.


