Donald Tusk po meczu z Maltą napisał:
„ja incognito wśród zwykłych kibiców i to jest najfajniejsze”
Popularny bloger sportowy „Łysy o sporcie” napisał:
„Donek ,,poharatamy” w gałę jak zwykle w formie. Tym razem nie obierał ziemniaków, a udał się na mecz. Usiadł Incognito wśród zwykłych kibiców? Tak Incognito, że w strefie gold, gdzie nie ma wjazdu ,,normalny” kibic. A za Panem Premierem między innymi Paweł Golański z opaską vipovską na ręku. Do dyspozycji wygodne fotele, hostessa w lobby, osobna recepcja, catering. Ot taka codzienność kibica, której chociaż byłem na tysiącach meczów, to nigdy nie doznałem. To zwykły post post, by pokazać w jakiej kreowanej rzeczywistości medialnej żyjemy. I to bez znaczenia, który polityk, z jakiej opcji, to się nie zmieniło i nie zmieni. „
