14 marca 2025 r. Okazuje się, że reklamowana przez Koalicję 13 grudnia „Tarcza Wschód” jako gwarancja bezpieczeństwa Polski – byłą tylko wrzutką do przygotowanej wcześniej bardzo groźnej dla Polski rezolucji UE.

Zasadnicza część rezolucji mówi o odebraniu suwerenności krajom Unii w sprawie obronności; zasadzie większości w głosowaniach zamiast jednomyślności oraz ogromnych pieniądzach (800 mld euro, w tym pożyczki) na rozwój przemysłu zbrojeniowego, które trafią głównie do Niemiec i Francji.

Dodatkowym atutem z punktu widzenia Niemiec i Francji jest dewastacja stosunków z USA, szczególnie takich krajów jak Polska.

Enigmatyczne i dopisane na kolanie hasło „Tarcza Wschód” miało być listkiem figowym dla Donalda Tuska i Koalicji 13 grudnia oraz młotem na PiS w polityce wewnętrznej. Trzeba jednak przyznać, że na lemingach, widzach reżimowych TVN24 i TVP Info młot ten raczej działa.

Zasadniczym problemem w dłuższym okresie jest zdrada polskiej suwerenności oraz narażanie naszego bezpieczeństwa. Za to muszą ponieść odpowiedzialność, nie tylko polityczną ale i karną.

Odpowiedzialność administracyjna: Władysław Kosiniak-Kamysz / MON / PSL-ZSL, Donald Tusk, wszyscy europosłowie głosujący a rezolucją

Odpowiedzialność polityczna: Władysław Kosiniak-Kamysz, Donald Tusk, Koalicja 13 grudnia,

Obszar – SPOŁECZEŃSTWO, GOSPODARKA, POLSKA W ŚWIECIE

EDIT

Dzisiejsza Rzeczpospolita (14 marca 2025 r.) donosi, że Niemcy chcą wydać miliardy na zbrojenia, co pomoże im rozkręcić gospodarkę. Nawet się z tym nie kryją, na co pójdą miliardy euro kredytowane przez inne państwa Unii.

A obok newsa „dziennikarz” Rzeczpospolitej Maciej Miłosz podpisuje się pod artykułem o tytule:

„Setki miliardów euro na obronność, które chcą w najbliższych latach wydać nasi zachodni sąsiedzi, to dla nas doskonała wiadomość.”