Przez cały styczeń 2025 trwa zabawa w ciuciubabkę Ministra Finansów Andrzeja Domańskiego z blokowaniem pieniędzy dla Prawa i Sprawiedliwości.
W ten sposób codziennie przekonuje się, że przyjmując tekę ministra stał się zakładnikiem polityków, którzy wymagają od niego łamania prawa.
Przyjęcie uchwały przez Państwową Komisję Wyborczą nie pozostawiają żadnego pola manewru – w polskim systemie prawnym publiczne pieniądze muszą trafić (w określonej wielkości) do każdej partii politycznej mającej prawo do finansowania.
Jednak Andrzej Domański pod wpływem politycznych patronów kluczy i przeciąga sprawę.
Niewypłacenie subwencji po uchwale PKW będzie nie tylko złamaniem prawa, ale także ciężkim przypadkiem blokowania możliwości działania legalnej partii opozycyjnej. Szczególnie w kontekście zbliżającej się kampanii prezydenckiej, która będzie w takim przypadku sfałszowana.
Odpowiedzialność administracyjna – Minister Finansów Andrzej Domański. Jednak ze względu na wagę sprawy, w przyszłości powinien ponieść również odpowiedzialność karną i finansową, łącznie z zakazem pełnienia kierowniczych stanowisk.
Odpowiedzialność polityczna – ta sytuacja prześladowania partii opozycyjnej wydaje się być wspierana osobiście przez Donalda Tuska (Trybunał Stanu), ale jest także tolerowana i i wspierana przez pozostałe partie Koalicji 13 Grudnia. Odpowiedzialność polityczną powinni ponieść także Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia i inni liderzy Koalicji.
Obszar: PRAWORZĄDNOŚĆ