28 kwietnia 2024 r. Pełnomocnik do spraw (sabotowania) CPK Maciej Lasek ogłasza, że do 2029 r. będzie trwała rozbudowa lotniska im. F. Chopina w Warszawie.
Część samolotów, których lotnisko w Warszawie i tak nie będzie w stanie przyjąć, zostanie skierowana do lotnisk w Modlinie i Radomiu.
O rozwoju lotniska jako huba towarowego nawet nie da się w przypadku lotniska F. Chopina wspominać (w 2024 r. jego udział w europejskim cargo wynosi ok. 1% i nie ma możliwości znaczącego zwiększenia).
Oznacza to praktyczną rezygnację z budowy CPK k. Baranowa pod Łodzią w formie ambitnego huba osobowo-towarowego. Również rezygnację z wpływów podatkowych od towarów (głównie CIT!) a także podniesienia znaczenia Polski w Europie Środkowej.
Plany budowy CPK mają być okrojone i przesunięte na odległy termin 2035 r. A według zagranicznych audytów, dzięki wpływom z podatków od cargo budowa CPK zwróciłaby się po 12 latach. Tyle, że CPK byłby dużą konkurencją dla lotnisk zagranicznych, głównie w Niemczech (Berlin, Frankfurt) oraz Wiedniu.
Równocześnie cisza o zapowiadanych audytach programu CPK, które miały wykazać nierentowność CPK.
W ten sposób Koalicja 13 grudnia osiągnie przynajmniej 2 cele:
- zablokuje budowę CPK
- pieniądze „zaoszczędzone” na budowie CPK rozejdą się po przyjaznych koalicji samorządach lokalnych oraz „swoich” firmach-podwykonawcach.
Odpowiedzialność administracyjna – Maciej Lasek, pełnomocnik do spraw (sabotowania) CPK
Odpowiedzialność polityczna – Donald Tusk oraz wszyscy politycy Koalicji 13 Grudnia, którzy wiedzą, że lotnisko, które mają wspierać „jest już w Berlinie”
Obszar: GOSPODARKA, SPOŁECZEŃSTWO, infrastruktura, komunikacja, CPK