Jeszcze koalicjanci nie zaczęli rządzić, a już mają na koncie pierwszą aferę.
Projekt ustawy wiatrakowej forsowany przez przygotowującą się dopiero do objęcia stanowiska Minister Środowiska i Klimatu Paulinę Hennig-Kloskę (Polska 2050 Szymona Hołowni) zakłada m.in. przyspieszenie i ułatwienie w stawianiu wiatraków; wywłaszczanie ludzi z ich ziemi pod nowe wiatraki; możliwość stawiania wiatraków 300 metrów od domów.
Przy okazji w suatwie zapisano wprawdzie zamrażanie cen energii, ale … finansowane przez koncern ORLEN.
Na giełdach momentalnie spadły akcje Orlenu o 7%, a wzrosły akcje bankrutującego Siemensa (ustawa jest nazywana „Lex Siemens”).
Paulina Hennig-Kloska broni się, że ustawa wyszła od PO, ale wszystko wskazuje na to, że w rzeczywistości napisali ją lobbyści, do tego zagraniczni.